Koncert ewangelizacyjny rozpoczął Rok Wiary w Bisztynku
W parafiach, diecezjach i w całej Polsce rozpoczął się Rok Wiary. To nie tylko wspomnienie 50 rocznicy Soboru Watykańskiego II, ale czas refleksji nad naszą wiarą, powrót do fundamentów chrześcijaństwa. W Bisztynku, Rok Wiary zainaugurował koncert ewangelizacyjny "Wiara czyni cuda" przygotowany przez młodzież z Ruchu Swiatło-Życie.
Jeszcze przed koncertem do parafii w Bisztynku trafił symboliczny kaganek - symbol wiary pierwszych chrześcijan. Został przekazany każdej parafii przez aba Wojciecha Ziembę, podczas uroczystej Mszy św. w konkatedrze św. Jakuba w Olsztynie inaugurującej Rok Wiary w archidiecezji warmińskiej.
Bisztynecka młodzież z Ruchu Światło-Życie wspólnie z przyjaciółmi z innych miast wykonała pieśni religijne przy akompaniamencie dwóch gitarzystów. Świadectwa wiary złożyli Adrian z Bisztynka i Marta ze Szczytna - świecka misjonarka, która niedawno wróciła z misji w Chinach. Opowiadała o chrześcijanach w tym kraju, trudnościach i niebezpieczeństwach związanych z byciem chrześcijaninem w Państwie Środka. Warto wspomnieć jedynie, że do niedawna za przyznanie się do wiary w Jezusa Chrystusa groziła tam śmierć, a nadal chrześcijaństwo nie jest tolerowane przez władze.
Na zebranych w kościele szczególne wrażenie zrobiła etiuda pantomimiczna o dość prostym do odczytania przesłaniu, mówiąca o niebezpieczeństwach i zagrożeniach czyhających na młodego, ale nie tylko młodego, człowieka. Człowieka, który wychowany w chrześcijaństwie i szczęśliwy może ulegać pokusom świata, od pozornie nic nie znaczących mód, poprzez nałogi prowadzące następnie do depresji i samobójstwa. Symboliczna była zbiorowa scena osaczenia przez niebezpieczeństwa i usiłowanie wyrwania się z nich przez główną bohaterkę. Bohaterka sceny zakotwiczona w chrześcijaństwie resztkami swej wiary zdołała się - mimo wszystko - wyrwać z wszelkich opresji i być ponownie szczęśliwą. Ponownie, czyli tak jak kiedyś, jako dziecko nie znające jeszcze zagrożeń dzisiejszego świata.
Etiuda była zagrana w sposób dosłowny ale i wzruszający. Nikt z zebranych nie musiał domyślać się "co autor miał na myśli" choć widzom pozostała pewna przestrzeń na osobiste interpretacje i odniesienia do własnego życia. Publiczność przyglądająca się jej nagrodziła aktorów brawami.
Brawami nagradzane były tez wykonania poszczególnych pieśni oraz świadectwa wiary.
O Roku Wiary mówił też proboszcz parafii w Bisztynku ks. Janusz Rybczyński. Koncert ewangelizacyjny zakończył się wspolną modlitwą wykonawcow i publiczności.
Warto dodać, że koncert zorganizowany został spontanicznie i z pewnymi trudnościami. Wykonawcy mieszkają obecnie w różnych miejscowościach naszego województwa i kraju, bo tam się uczą i studiują. Nie było więc zbyt wiele czasu na próby i szlifowanie warszatatu wokalno-aktorskiego. Ostatnia próba odbyła się tuż przed koncertemi dopiero w niej wzięli udział wszyscy wykonawcy. Koncert był jednak udany i warto było poświęcić godzinę na to, aby go wysłuchać i zobaczyć.
Obejrzyjcie film poniżej. Oto pierwowzór pantomimy odegranej przez młodzież z Bisztynka